Kultura, oświata, historia, religia
Wielki Odpust Tuchowski trwa już w najlepsze, a tłumy wiernych nie maleją. Dzisiejszy dzień był wyjątkowy pod wieloma względami. Począwszy od pierwszego piątku miesiąca, który zgromadził Wspólnoty dla Intronizacji Najświętszego Serca Jezusowego i wielu penitentów pragnących pojednać się z Bogiem, przez dostrzeżenie osób chorych, zmagających się ze słabościami, ale również i tych, którzy pomagają im nieść ten krzyż, aż po leśników, myśliwych i pracowników parków krajobrazowych, którzy dbają o to, aby świat natury nadal odzwierciedlał to piękno, które pierwotnie nadał mu dobry Bóg.
Bóg zawsze daje w obfitości – tak stało się również i dzisiaj, gdy po wielu dniach trudnych do zniesienia upałów nareszcie nadeszło ochłodzenie w postaci deszczu i wiatru, o które prosiliśmy. Kolejny dzień Wielkiego Odpustu Tuchowskiego był okazją do dziękczynienia: zarówno za kojący chłód pogody, jak i za inne dary, które otrzymujemy od Pana i Maryi na przestrzeni naszego życia. Do Tuchowskiej Matki pielgrzymowały tysiące wiernych, wśród których tradycyjnie wyróżniały się zorganizowane pielgrzymki: kapłanów świętujących jubileusze 25-lecia i 50-lecia kapłaństwa, osób konsekrowanych oraz członków Akcji Katolickiej. Obecność tak różnobarwnych grup dostarczyła wielu głębokich i owocnych refleksji, snutych przez kaznodziei na Lipowym Wzgórzu.
